Blog
Perspektywicznie
Michał Wojciechowski
Michał Wojciechowski Świecki profesor teologii w Olsztynie, biblista, wolnościowy publicysta konserwatywny
20 obserwujących 76 notek 94024 odsłony
Michał Wojciechowski, 17 sierpnia 2015 r.

ANTYREALIZM czyli lewica myśli na odwrót

342 4 0 A A A

W obecnej kulturze różnica między prawdą a fałszem bywa zamazana. Albo kłamie się wprost, nazywając prawdę fałszem, a dobro złem, albo przedstawia się je z dystansem jako dwa równoległe poglądy. Skoro jednak prawdziwość to zgodność między stanem umysłu a rzeczywistością, prawdę można poznać, porównując opis z faktami. Wymaga to liczenia się z nimi – z faktami przyrodniczymi, biologicznymi, społecznymi, historycznymi itd., jak też z naturą ludzką i z wymogami logiki. Niby to oczywiste.

 

Na bakier z faktami

Jednakże, choć to dość dziwne, w dzisiejszym zmaterializowanym i technicznym świecie ten kierunek myślenia wcale nie dominuje. W kulturze umysłowej, humanistycznej, politycznej, a po części w sferze gospodarczej, zdaje się przeważać nastawienie wręcz odwrotne. Tworzy się koncepcje, a następnie próbuje je narzucić, dostosować do nich rzeczywistość.

W dziedzinie życia społecznego państwa próbują szczegółowo uregulować relacje między ludźmi, tworząc tony sztywnych przepisów, które krępują wolność i inicjatywę, narzucając sztuczne sposoby postępowania. Ideolodzy próbują sprawić, by ludzie czerpali wiedzę i poglądy z mediów, nie zwracając uwagi na doświadczenie ani na zdrowy rozsądek. W kulturze rozrywkowej rozmaite rodzaje fikcji absorbują ludzi bardziej niż prawda. Fałszowanie historii ma głębszy korzeń w przekonaniu, że dzisiejsze poglądy i metody myślenia można i trzeba rzutować w przeszłość, dopasowując ją do nich.

W skrajnych przypadkach ignoruje się rzeczywistość przyrodniczą. Klimat z natury ulega wahaniom, a poziom oceanów podnosi się od ponad 20 tysięcy lat (dlatego Wielka Brytania stała się wyspą). Mimo to ekologiści i politycy tłumaczą te zjawiska używaniem paliw, które rzekomo powoduje globalne ocieplenie.

Przeczy się również naturze ludzkiej, w tym biologicznemu faktowi, że człowiek od poczęcia ma swoją zapisaną w genach indywidualną tożsamość i nie jest przed narodzeniem jedynie „płodem”. Próbuje się podważyć biologicznie uwarunkowaną tożsamość płciową (stąd gender i promocja homoseksualizmu). Naturze ludzkiej sprzeciwiają się także wspomniane ograniczenia wolności, w tym w dziedzinie gospodarki, edukacji, publicznej ekspresji.

 

Fałszywa filozofia

Powyższy kierunek myślenia ma korzenie filozoficzne i to bardzo dawne. W ostatecznym rachunku wywodzi się od greckiego filozofa Platona, który za pierwotną rzeczywistość uznał idee, czyli pojęcia, znane bezpośrednio umysłowi ludzkiemu, zaś świat materialny uważał za ich cień. Wóz przed koniem… Dla takiej filozofii obserwacje i fakty to iluzja, liczy się stan umysłu. W poglądach na społeczeństwo wynika stąd postulat, żeby jego życie szczegółowo zaplanować. Filozof tego rodzaju, zamiast poznawać i rozumieć świat, chce go zmieniać po swojemu i odgórnie albo przez propagandę.

W świecie dzisiejszym ten styl myślenia reprezentują ideolodzy, którzy stawiają na pierwszym miejscu swoje koncepcje i narzucają je przez propagandę i przemoc. Tłem takiego nastawienia jest właśnie wychodzenie od pragnień i poglądów zrodzonych w ludzkiej głowie: od języka, pojęć, idei itd., a następnie przerzucanie ich na rzeczywistość. W ten sposób człowiek usiłuje stać się bogiem, który samą myślą kształtuje świat.

Bardzo charakterystyczna okazuje się z tego punktu widzenia ewolucja europejskiej lewicy. Jej dawniejsza postać, marksistowska, była zasadniczo materialistyczna. Materializm odwołuje się do rzeczywistości konkretnej, jest więc w sensie filozoficznym realizmem, choć zawężonym. Marksizm chciał respektować rzeczywistość fizyczną i ekonomiczną, chociaż życiu społecznemu i historii usiłował i usiłuje nadal narzucić swoje koncepcje, rzekomo naukowe. Oznacza to w praktyce forsowanie idei lewicowych przez kłamstwo i brutalną przemoc. Tragiczne skutki są doświadczalnym dowodem fałszu tej ideologii i tej polityki. Niemniej jednak Sowieci i Chińczycy pod ciśnieniem realiów ekonomicznych i wojskowych zdobyli się na odwrót od marksizmu.

W czasach nowszych na Zachodzie lewicowi postępowcy zarzucili pogląd Marksa, że byt określa świadomość, czyli że myśli są odbiciem faktów. Na to miejsce, od Gramsciego począwszy, weszło przekonanie, że należy przede wszystkim propagować swoje idee, żeby zmienić świadomość i poglądy ludzi. Chodzi o to, by odpowiednio zaagitowani zgodzili się oni na zmianę organizacji społeczeństwa na inną, rzekomo lepszą, czyli na zmianę swojego bytowania. Niech się demokratycznie zgodzą na kłamstwo i zniewolenie. Narzędziem tej zmiany ma być opanowanie kultury i mediów przez lewicę. Widzimy, że od kilkudziesięciu lat lewica w Europie i USA prze w tym kierunku. Filozoficznie tę koncepcję ocenić trzeba jako postplatoński, irracjonalny, idealistyczny totalitaryzm.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Pamiętam, że o prawdę i Polskę trzeba się bić. Nie lubię Warszawy i odwracania kota ogonem. Lubię rodzinę i przyrodę.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @ŻÓŁW PĘDZIWIATR nadzieja ta byla nieuzasadniona. Jeśli ktoś planował III wojnę, to...
  • @MILTON Durni patrioci, ktorymi posłużyla się Rosja, oraz paru sprzedawczykow, którzy...
  • @MILTON PS. hasla encyklopedyczne od 1 do 1000 linijek pisac umiem - ale to jest INTERPRETACJA.

Tagi

Tematy w dziale Społeczeństwo